fbpx

Kilka słów o nas…

Po prostu dobre życie – czy to możliwe?

My dzisiaj wiemy, że jest to możliwe, doświadczamy go i uczymy się każdego dnia. Jak? Odrzucając to co zbędne, to co zakłóca i przeszkadza cieszyć się życiem.

Często mamy tak dużo a skupiamy się tylko na tym czego brakuje. Po czasie okazuje się, że te rzeczy wcale do szczęścia nie są potrzebne. Że tak naprawdę nasze szczęście nie leży na zewnątrz a jest w nas. Że szukając go w sobie odkrywamy jak wiele mamy, uczymy się tego co jest ważne. Odpowiadamy sobie na pytania, czy czegoś potrzebujemy, czy zostało to wykreowane i uwierzyliśmy, że bez tej rzeczy nie będziemy szczęśliwi. Te pytania powoli pozwalają nam prowadzić życie bardziej pełne i szczęśliwe.

Dzisiaj wiemy, że szczęście to nie materialna strona świata a ludzie, miłość, bliskość, zaufanie, przyjaźń…. Nie oznacza to, że staliśmy się pustelnikami dążącymi do perfekcji i stroniącymi od przyjemności 🙂 Rozszerzyliśmy tylko nasze pole świadomości.

Nasz blog i historie, które na jego stronach opowiadamy pomagają nam w odkrywaniu co jeszcze chcemy zrobić aby nasze życie było dobre. Liczymy na Twój aktywny udział w tym przedsięwzięciu.

Początek…

Poznaliśmy się za pomocą aplikacji … Tinder. Ryzykowaliśmy całkiem sporo, bo wokół nas wszyscy wiedzieli lepiej do czego służy i jak kończą się znajomości z takich aplikacji. Zdecydowaliśmy się na spotkanie …. i od początku wiedzieliśmy, że to specjalna znajomość 😉 Dzisiaj jesteśmy po ślubie, który braliśmy z czasach pandemii. Kiedyś o tym napiszemy.

Blog to nasza opowieść o poszukiwaniu i podążaniu ścieżką do mądrego życia, gdzie dwoje ludzi będących przyjaciółmi, kochankami i małżeństwem tworzy coś nowego, coś czego wcześniej nie znali ale od zawsze wiedzieli, że istnieje. Opowieść o dojrzewaniu „korpodziewczyny”, do relacji a następnie, do macierzyństwa. Opowieść o Mężczyźnie, który staje się bohaterem, bo znajduje siebie i przestaje się bać szczęścia.

Mam na imię Agnieszka i …

Jestem Kobietą. To ważne, bo tego kim jest Kobieta uczyłam się wiele lat. Dzisiaj to ta wiedza pozwala mi się rozwijać, cieszyć życiem, być prawdziwą i żyć w zgodzie ze sobą.

Z wykształcenia ekonomistka, psycholog, coach. Ilość szkoleń zawodowych, w których brałam udział pozwoliłaby wytapetować ścianę certyfikatami. Jeśli chodzi o wykształcenie formalne, nie powiedziałam ostatniego słowa. Mam jeszcze marzenie do spełnienia….

Zawodowo zajmuję się zarządzaniem. Duże słowo i duża odpowiedzialność. Zarządzałam kilkuset osobami (bliżej tysiąca niż dalej 🙂 ). Odpowiadałam za spore pieniądze, takie z ośmioma zerami. Zawodowo spełniona, robię to co lubię. W pracy zawsze staram się rozwijać w tym kierunku, który uważam, że przyniesie najwięcej korzyści organizacji ale też ludziom. Moim zdaniem, organizacje definiowane są poprzez starania ludzi a prawdziwą wartością firmy są mocne zespoły – to one tworzą wyniki.

Do niedawna patrzyłam na siebie głównie w kontekście pracy, zamykając się w bezpiecznych, znanych ramach, w których osiągniecie sukcesu było zależne w dużej mierze ode mnie. Jednak pewnego dnia postanowiłam przestać się oszukiwać i mówić sobie, że praca da mi pełnię szczęścia, że poprzez kontekst pracy można się całkowicie definiować. Dałam sobie prawo do poszukiwania szczęścia rozumianego jako pełnia. Pełnia człowieczeństwa, odwaga wypełniania różnych ról i akceptacji siebie. Tak trafiłam na Jakuba. Od tego momentu nie idę sama. Idziemy we dwoje. Odkrywamy świat, siebie nawzajem i swoje pragnienia/marzenia. A już niedługo będzie nas CZWORO. Bo ja nigdy nie poprzestaję na małych marzeniach. O tym na blogu.

Jakub simply good life

Mam na imię Jakub i…

Dostałem w podarunku od rodziców całkiem sporą głowę, która przez moje dotychczasowe życie napędzała ciągłe zmiany. Strumień myśli nieustannie prowokował mnie do podejmowania kolejnych wyzwań mających na celu utrzymanie koherencji mojego „ja”. Procesy te przyniosły mi tyle samo dobrego co złego.

Gdzie jestem teraz? Tuż przed magiczną 40-tką 🙂 Z wyprzedzeniem dostałem od wszechświata prezent w postaci mej cudownej Żony – Agnieszki (często wspominając ją będę używał pieszczotliwego Agg lub Aggiś). To Ona (zarówno to co w Niej piękne jak i to co… troszkę mniej błyszczy) została mym drogowskazem. Dzięki temu kim jest, jak się zachowuje i dopasowaniu naszych charakterów, osobowości i temperamentu staję się lepszym mężczyzną, tatą i człowiekiem.

Zejdźmy na ziemię. Czym zajmuję się na co dzień? Pomagam prowadzić interesy w globalnej sieci teleinformatycznej zwanej Internetem. Działam na wielu płaszczyznach związanych z tym kawałkiem rynku, od programowania po szeroko rozumiany marketing. Lubię to co robię i dobrze się z tym czuje. Klienci nie pozwalają na nudę a to gwarantuje stały rozwój i syci mą ciekawość.

Psychologia… to już historia na dłuższą opowieść.

Blog… nasz wspólny. Pomaga realizować cele, poszerza horyzonty i wytycza nowe kierunki. Kibicuj nam i dołącz do naszej podróży.

W imieniu Agg i własnym życzę miłej lektury.